Uwaga Spadające Sople



Przyszła zima i wprawiła Fredka w stan zdziwienia. A może po prostu wypatruje swojej siostry?
Tagi: ferdinando, stara ochota, zima

Wieś Ciareszki. To tutaj spędzaliśmy Nowy Rok. Tak naprawdę to nikt tutaj na stałe nie mieszka. Sergiusz ma tutaj swoją chatę, jego kolega Alieksiej i jakiś urzędnik.
Chata Sergiusza a w niej piec i obieranie ziemniaków.
Na Białorusi Nowy Rok to praktycznie najważniejsze święto w roku. To wtedy ubierają choinkę i rozdają sobie prezenty. My o tym nie wiedzieliśmy i niestety żadnych prezentów nie przygotowaliśmy, za to dostaliśmy od każdego miły upominek.
Nie brakowało alkoholu ale nie brakowało też zabaw. W balonikach znajdowały się wróżby na Nowy Rok. W Polsce na Sylwestrze do północy nie wiedziałbym co się dzieje, a tam poprzez ciągły ruch i masę jedzenia tego alkoholu w ogóle się nie czuło. Spać poszedłem o 7 rano, wstałem po 10 i czułem się świetnie.
Następna zabawa polegała na tym aby odwrócić się w tym samym kierunku co druga osoba. Wtedy można było sprzedać sobie buziaka. W ogóle wszystkie zabawy kończyły się pocałunkami. Takie zabawy dawno temu pozwalały młodym ludziom na wiązanie się w pary, świąteczny czas był czasem większej swobody.
Na zdjęciu Zuzia i Robert.
Segiusz fotografuje las.
Pomarańczowa Łada Sergiusza dawała radę w tych ekstremalnych warunkach, tylko w drodze powrotnej odpadł jej tłumik.
A na koniec bonus w postaci wideo:
Tagi: białoruś, Ciareszki, robert danieluk, sergiusz, zuzia

Pierwszy spacer po Mińsku, zróżnicowanie temperatur na terenie Białorusi wprawiło nas w osłupienie.
Podobno dzień przed naszym przyjazdem nie było śniegu, zaczął padać kiedy byliśmy w drodze i przestał dopiero dwa dni później. Trzeba przyznać, że władze miasta z problemem radziły sobie wzorowo. Wszędzie na naszej drodze spotykaliśmy pługopiaskarki, pędziły nawet po chodnikach trąbiąc na przechodniów.
Plac przed Pałacem Republiki. Tutaj trzy pługopiaskarki kręciły kółka wokół choinki nie zważając na spacerowiczów. Szykowały w ten sposób ziemię pod lodowisko, dzień wcześniej Prezydent otoczony wianuszkiem dzieciaków uroczyście odsłaniał choinkę.
Wygłupy Roberta w mieszkaniu Sergiusza, u którego to mieliśmy przyjemność gościć. Za prawą walonką Roberta przechadza się dziewczyna Sergiusza - Julia.
Widok na Mińsk z wieżowca obok bloku Sergiusza, blok Sergiusza na dole po środku.
A na koniec ciekawostka. Na zdjęciu ulica Konstantego Kalinowskiego. Znajomi z Białorusi twierdzą, że to ich największy bohater narodowy! A moje dziadki Kalinowskie pochodzą z Baranowicz, dopiero po wojnie przeprowadzili się do Włocławka. Kto wie, może to jakiś daleki krewny...
Tagi: baranowicze, białoruś, julia, konstanty kalinowski, mińsk, sergiusz